Karta zgłoszeniowa

KONCEPCJA PRACY PRZEDSZKOLA

Nadrzędnym celem naszego przedszkola jest zapewnienie dzieciom bezpiecznych i optymalnych warunków dla prawidłowego rozwoju oraz wspieranie i kształtowanie aktywności wychowanków wobec otaczającego świata.

Jako przedszkole muzyczno-językowe wprowadzamy dzieci w szeroko pojęty świat muzyki oraz rozwijamy zdolności językowe poprzez zwiększoną ilość zajęć rytmiczno-muzycznych oraz języka angielskiego.

Witamy w nowym roku przedszkolnym. Czeka nas kolejny rok wspaniałej przygody. Zapraszamy wszystkie dzieci. Oto kilka rad na dobry początek.

Czytaj

Zostań naszym znajomym na

Dziękujemy za udział w głosowaniu na najlepsze przedszkole.

Wyniki

Propagujemy program „5 porcji dziennie” promując wśród dzieci dobre nawyki żywieniowe.

W naszym przedszkolu o zdrową i bezpieczną atmosferę dba oczyszczacz powietrza.

 

Zapraszamy serdecznie wszystkie maluszki

Naszą witrynę przegląda teraz 48 gości 

Ustka 2015 - dzień dziesiąty

Ostatni dzień naszego „Zielonego przedszkola” rozpoczęła zacięta bitwa na poduszki. Po śniadaniu poszliśmy pożegnać się z Ustką. Wspięliśmy się na sam szczyt latarni morskiej i stamtąd podziwialiśmy morze, port i zamykanie kładki przez którą kiedyś przechodziliśmy. Widok był wspaniały. Spacerem po usteckiej promenadzie wróciliśmy na pyszny obiad i smakowite lody na podwieczorek. Wpisaliśmy się do pamiątkowej księgi i rozpoczęło się przygotowanie do wyjazdu. Jednak nawet na czas oczekiwania ciocie wymyśliły dla nas atrakcje. Tym razem malowaliśmy światłem oryginalne obrazki. To był kolejny udany dzień. Teraz gdy oglądacie te zdjęcia my jesteśmy w pociągu zmierzającym do domu. Cieszymy się, że już niedługo uściskamy naszych kochanych rodziców i będziemy mogli podzielić się wrażeniami z tych wspaniałych dni.

 

Ustka 2015 - dzień dziewiąty

Dzisiaj przywitała nas przepiękna pogoda. Poranna gimnastyka z balonami dodała nam energii na cały dzień. Postanowiliśmy więc skorzystać ze słonecznej pogody i cały prawie dzień spędziliśmy na plaży, gdzie bawiliśmy się wesoło. Stworzyliśmy wszyscy wspólnie ogromną jedynkę – symbol naszego przedszkola, to było emocjonujące zajęcie. Po kolacji ponownie wybraliśmy się na plażę, by podziwiać zachód słońca. A potem nastała „zielona noc”, nasza ostatnia noc w Ustce. Jutro pożegnamy się z morzem i z głową pełną wspomnień wrócimy do domów.

 

Ustka 2015 - dzień ósmy

Po wesołym poranku, korzystając ze słonecznej pogody wybraliśmy się na plażę. Radośnie bawiliśmy się w piasku, a ciocie zorganizowały nam ciekawe sportowe zadania. Po południu przyszedł czas na podchody. Dzielnie szukaliśmy pozostawionych wskazówek i zadań do wykonania. Fajnie było wcielić się w rolę detektywów. Największą jednak radość sprawiło nam odnalezienie ukrytego skarbu. W skrzyni ze skarbem obok słodkości, które uwielbiamy, znalazły się też monety, które przeznaczyliśmy na zakupy w naszym zaprzyjaźnionym sklepie. Aby dojść do sklepu ponownie przechodziliśmy przez kładkę w usteckim porcie, który możecie podziwiać z lotu ptaka na naszych zdjęciach. Po kolacji ciocie urządziły nam pidżama party z mnóstwem balonów czym sprawiły nam wiele radości.

 

Ustka 2015 - dzień siódmy

Dzisiaj tuż po śniadaniu czekała na nas kolejna niespodzianka. Wybraliśmy się na zwiedzanie bunkrów Blüchera. Mieszczące się w pobliżu usteckiego portu bunkry zamieniono w interaktywne muzeum, w którym można spotkać się z historią. Pan przewodnik bardzo ciekawie opowiadał nam o tym miejscu. Kolejnym emocjonującym punktem naszego dnia był spacer zakończony wizytą w sklepie. Samodzielne zakupy znów były dla nas bardzo ekscytujące. Potem zamieniliśmy podwórko przed naszym ośrodkiem w kolorową galerię sztuki dzięki wykonanym kredą rysunkom, a w tym czasie rozpaliło się ognisko, na którym samodzielnie piekliśmy pyszne kiełbaski. Na zakończenie dnia spotkaliśmy się na świetlicy, która ponownie zamieniła się w salę kinową i z wielkim przejęciem oglądaliśmy bajkę o Aladynie i jego magicznej lampie.

 

Ustka 2015 - dzień szósty

Minął kolejny dzień naszej nadmorskiej przygody. Dzisiaj tuż po śniadaniu wyruszyliśmy na wycieczkę do Doliny Charlotty. To malownicze, piękne miejsce w którym znajduje się ZOO i kraina bajek. Bardzo nam się tam podobało. Mogliśmy z bliska przyglądać się najrozmaitszym zwierzętom, a przy okazji w chwilach na odpoczynek wysłuchać znanych i lubianych bajek. Był też czas na piknik oraz na wesołą zabawę na placu zabaw. Prawie cały dzień spędziliśmy w tym pięknym miejscu. Teraz troszkę zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi smacznie śpimy. Kolorowych snów.

 

Ustka 2015 - dzień piąty

Dzisiaj od samego rana byliśmy bardzo podekscytowani, gdyż zaraz po śniadaniu wybraliśmy się na wycieczkę do Straży pożarnej. Panowie Strażacy pokazali nam remizę, wozy strażackie, łódki oraz sprzęt, który wykorzystują w codziennej pracy. Mieliśmy okazję przekonać się jak odpowiedzialna i ciężka jest praca strażaka. Największą radość sprawiła nam jednak specjalnie dla nas stworzona kurtyna wodna, przez którą wszyscy ochoczo przebiegaliśmy. Bardzo dziękujemy strażakom za tak miłe przyjęcie i ciekawą prelekcję. Po południu z wielką ochotą ruszyliśmy na plażę, gdzie wesoło się bawiliśmy. Zamieniliśmy się nawet na chwilę w archeologów, którzy poszukiwali szczątków dinozaurów. O zachodzie słońca wybraliśmy na spacer nad brzegiem morza. To był aktywny i radosny dzień.

 

Ustka 2015 - dzień czwarty

Dzisiaj udowodniliśmy, że w czasie deszczu dzieci wcale się nie nudzą.  Przywitaliśmy nowy dzień wspólnymi tańcami i zabawą. Mieliśmy też okazję sprawdzić kto z nas osiągnie najlepszy wynik w komputerowym turnieju „Fruit Ninja”. Czas przed południem spędziliśmy bardzo kreatywnie, powstały kolorowe  prace plastyczne. Bardzo lubimy sport więc ciocie zorganizowały nam mecz piłki ręcznej, w którym wykazaliśmy się wielkim sprytem. Po obiedzie zabraliśmy się do ozdabiania kartek pocztowych, które dzisiaj zostały wysłane do naszych kochanych rodziców. Potem nasza świetlica zamieniała się w prawdziwą kinową sale. A wieczorem wszyscy wesoło bawiliśmy się na dyskotece. Sami więc widzicie, że my nigdy się nie nudzimy, a każdy dzień spędzony tutaj jest dla nas wspaniałą przygodą.

 

 

Ustka 2015 - dzień trzeci

Dzisiejszego ranka usteckie słońce trochę skryło się za chmurami, więc dzień rozpoczęliśmy od gimnastyki i wspólnej zabawy na świetlicy. Była to też okazja do przypomnienia sobie wierszyków na zbliżający się dzień mamy i taty. Gdy słońce zaczęło przebijać się przez chmury wybraliśmy się na spacer. Przebrani w pirackie stroje przechadzaliśmy się po porcie i zrobiliśmy sobie zdjęcie pod prawdziwym pirackim okrętem. Pozowaliśmy też do fotografii, które ozdobią kartki pocztowe. Po obiedzie ponownie ruszyliśmy w poszukiwaniu przygód. Tym razem wybraliśmy się na centralną plażę Ustki, na którą prowadzi specjalna kładka. Tam na piasku znowu wesoło spędziliśmy czas, a wiele radości sprawiły nam zabawy z chustą animacyjną. W drodze powrotnej czekała nas nie lada atrakcja. Wybraliśmy się do sklepu, gdzie każdy za otrzymane pieniążki, mógł kupić sobie dowolną pamiątkę. Byliśmy bardzo zadowoleni, że sami dokonujemy wyborów i możemy pochwalić się naszymi matematycznymi umiejętnościami.  Wieczorem przyszedł czas na twórczość plastyczną. Wymyślaliśmy nazwy dla naszych pokoi – „Dzielni piraci” oraz „Syrenki i król Neptun”. Wykonane przez nas rysunki będą do końca pobytu ozdobą naszych pokojów.

 

Ustka 2015 - dzień drugi

Drugiego dnia pobytu nad morzem z samego rana uśmiechało się do nas słońce. Po obfitym śniadaniu mieliśmy dużo siły, więc wybraliśmy się na plażę. Tym razem z całym ekwipunkiem, wiaderka, łopatki, foremki, piłki sprawiły, że zabawa była naprawdę udana. Nawet z góry byliśmy obserwowani.  Czas tak wesoło płynął, że o mały włos nie spóźniliśmy się na obiad, a byłoby szkoda bo był przepyszny. Tak bardzo podobało nam się nad brzegiem morza, że ruszyliśmy na plaże ponownie. Tym razem ciocie zorganizowały nam sportowe zawody. Mogliśmy wykazać się w bieganiu i skakaniu, a chłopcy rozegrali zacięty mecz piłki nożnej. Bardzo nam się podoba taka sportowa rywalizacja. Wiele radości sprawiło nam też puszczanie latawca. Po tak aktywnym dniu podczas kolacji zaskoczyliśmy wszystkich naszym wielkim apetytem. Wycieczki do kuchni po dokładkę spaghetti zdawały się nie mieć końca. Teraz już śpimy smacznie i czekamy co przyniesie nam jutrzejszy dzień. Całusy dla kochanych rodziców.

 

Ustka 2015 - dzień pierwszy

Drugiego dnia pobytu nad morzem z samego rana uśmiechało się do nas słońce. Po obfitym śniadaniu mieliśmy dużo siły, więc wybraliśmy się na plażę. Tym razem z całym ekwipunkiem, wiaderka, łopatki, foremki, piłki sprawiły, że zabawa była naprawdę udana. Nawet z góry byliśmy obserwowani.  Czas tak wesoło płynął, że o mały włos nie spóźniliśmy się na obiad, a byłoby szkoda bo był przepyszny. Tak bardzo podobało nam się nad brzegiem morza, że ruszyliśmy na plaże ponownie. Tym razem ciocie zorganizowały nam sportowe zawody. Mogliśmy wykazać się w bieganiu i skakaniu, a chłopcy rozegrali zacięty mecz piłki nożnej. Bardzo nam się podoba taka sportowa rywalizacja. Wiele radości sprawiło nam też puszczanie latawca. Po tak aktywnym dniu podczas kolacji zaskoczyliśmy wszystkich naszym wielkim apetytem. Wycieczki do kuchni po dokładkę spaghetti zdawały się nie mieć końca. Teraz już śpimy smacznie i czekamy co przyniesie nam jutrzejszy dzień. Całusy dla kochanych rodziców.